DouceProvence 10 min. 50 min.

pieczeń cieleca w porto

Cielęcinę  jemy tutaj stosunkowo rzadko. Jak wiadomo,  Prowansja to kraina owiec i kóz. Niedawno przyjechał do nas znający się na rzeczy kolega z Portugalii i podrzucił nam  przepis na pieczeń cielęcą z porto. Ja dołożyłam moje trzy grosze w postaci ziół prowansalskich i oto rezultat naszej współpracy.

 

 

 

 

Składniki:

  • cielęcina na pieczeń: około 800 gramów
  • porto: 200ml
  • woda: 200 ml
  • marchew: 1
  • cebula: 1
  • tymianek: parę gałązek
  • liść laurowy: 3
  • oliwa z oliwek: 2 łyżki
  • sól, pieprz

 

pieczeń cieleca w porto

 

pieczeń cielęca w porto

Zrumieniamy mięso ze wszystkich stron na oliwie.

 

pieczeń cielęca w porto

W tym czasie kroimy cebulę wzdłuż na pół i następnie w plasterki.

 

 

 

pieczeń cielęca w porto

Zrumienione mięso przekładamy na talerz.

 

pieczeń cielęca w porto

W pozostałej oliwie podsmażamy lekko cebulę. Nie dłużej niż 5 minut. Cebula ma być jedynie delikatnie zeszklona, w żadnym razie nie brązowa! Ma wtedy niedobry, gorzki smak.

 

pieczeń cielęca w porto

Na podsmażona cebule kładziemy nasze mięso i polewamy je 200 ml wody.

 

pieczeń cielęca w porto

Dolewamy również 200 ml porto.

 

pieczeń cielęca w porto

Solimy.

 

pieczeń cielęca w porto

Pieprzymy.

 

pieczeń cielęca w porto

Podgrzewamy mięso bez przykrycia przez około 5 minut. Tyle mniej więcej potrzeba czasu na wyparowanie alkoholu. To ważne ze względu na smak dania.

pieczeń cielęca w porto

Przygotowujemy nasz bukiet przypraw (bouquet garni), kolejny francuski niezły wynalazek. Związujemy sznurkiem (naturalnym!!!) kilka gałązek tymianku i liście laurowe. Gdy pieczeń będzie gotowa, pociągniemy za sznurek i hyc, wszystkie wygotowane, niepotrzebne zioła opuszcza garnek.

pieczen cielęca w porto

Wkładamy bukiet do garnka.

 

pieczeń cielęca w port

Przykrywamy garnek i podgrzewamy pieczeń na małym ogniu przez około 50 minut. Od czasu do czasu polewamy mięso sosem i przewracamy na drugą stronę. Sos nie powinien wrzeć ani bulgotać. To znak, że ogień jest za duży. Danie ma się jedynie lekko „pyrlić” Przygotowywanie pieczeni cielęcej to nie sprint! Jeżeli widzimy, że sos za bardzo wyparował, możemy dodać trochę wina.

 

pieczeń cielęca w porto

I oto nasza pieczeń cielęca. Jak większość mięs w sosach, smaczniejsza jest przygotowywana dzień wcześniej i odgrzewana na małym ogniu. Jestem nudna z tym „małym ogniem”, ale to naprawdę sprawa kluczowa:):) Pa pa!